Śmiercionośne opady

Obszar całkowitego zniszczenia w przybliżeniu ma kształt półkuli, a jego rozmiar zależy od energii ładunku, głębokości, na jakiej nastąpiła eksplozja, i budowy geologicznej podłoża. Lita skała skuteczniej przenosi falę uderzeniową niż sypka ziemia. Na przykład kilotonowa bomba zdetonowana na głębokości 5 m w skale granitowej może zniszczyć solidny bunkier znajdujący się 35 m pod ziemią. Tymczasem pocisk o energii 10 kt, który przed wybuchem zagłębia się w glebę na metr, niszczy silnie umocnione obiekty w promieniu zaledwie 5 m. POPRAWA EFEKTYWNOŚCI, czyli zwiększenie energii fali uderzeniowej i zmniejszenie promieniowania wybuchu sprawia, że bomba penetrująca uwalnia mniej opadu promieniotwórczego. Czterej badacze z Los Alamos National LaboratoryBryan L. Fearey Paul C. White, John St. Ledger i John D. Immele wyliczyli ostatnio na lamach periodyku Comparative Strategy, że niewielka bomba jądrowa, która wnika przed wybuchem na głębokość 10 m, jest tak samo skuteczna jak około 40 razy większa bomba zdetonowana w powietrzu.

Te pociski do zadań specjalnych miałyby przed zdetonowaniem wbijać się w grunt na niewielką głębokość, co zwiększałoby ich skuteczność i ograniczało ilość wydostających się na powierzchnię substancji radioaktywnych. W zasadzie temperatura i promieniowanie towarzyszące wybuchowi powinny niszczyć czynniki chemiczne i biologiczne, zanim te wydostałyby się z bunkra i stały zagrożeniem dla ludzi. Przez całe lata dziewięćdziesiąte zwolennicy takiego rozwiązania bezskutecznie zabiegali o rozpoczęcie prac nad tego rodzaju bombami jądrowymi do niszczenia bunkrów. Zainteresowanie tą bronią odżyło, kiedy przeciekł do prasy tajny amerykański dokument wojskowy US Nuclear Posturę Review z grudnia 2001 roku. Raport ten zalecał prowadzenie badań nad nowymi wojskowymi technologiami jądrowymi, by powiększyć arsenał Pentagonu.

Użycie tego rodzaju zminiaturyzowanego pocisku zmniejszyłoby obszar skażenia w przybliżeniu dziesięciokrotnie. Czy to jednak wystarczy, by w ogóle brać pod uwagę możliwość użycia wnikających pod powierzchnię bomb jądrowych? Według raportu opracowanego przez Biuro Kongresu ds. Oceny No wych Technologii (Congressional Office of Technology Assessment) „Ograniczanie skutków podziemnych wybuchów jądrowych”, pełna eliminacja opadu powstałego po wybuchu ładunku o energii 1 kt TNT jest możliwa tylko w razie zdetonowania go 90 m pod ziemią i to w starannie uszczelnionej komorze. Najlepsze dostępne pociski penetrujące mogą w suchej skale wejść na głębokość zaledwie 6 m, a jak dowodzi Robert W. Nelson z Princeton University w artykule opublikowanym w Physics Today, ograniczenia wytrzymałościowe materiałów sprawiają, że maksymalna teoretyczna głębokość wynosi 20 m. Można ją zwiększyć, stosując zamiast zwykłych pocisków opisane dalej nowatorskie techniki drążenia.

Nowy rodzaj penetrujących pocisków jądrowych skuteczniej niszczyłby cele podziemne, gdyż fala uderzeniowa pod ziemią rozchodzi się bez większych strat energii. Podczas eksplozji powietrznej fala uderzeniowa odbija się od powierzchni ziemi i niewiele energii dociera do podziemnego bunkra. Gdyby podobną bombę zdetonować pod powierzchnią, duża część energii fali uderzeniowej raziłaby cel. Nawet penetracja na niewielką głębokość może ogromnie zwiększyć silę rażenia: ładunek o energii 1 kt zdetonowany na głębokości 1 m wytwarza silniejszą falę uderzeniową skierowaną w stronę podziemnego centrum dowodzenia lub składu broni niż eksplozja powietrzna o energii 20 kt. Płytki podziemny wybuch jądrowy z ogromną silą rozrywa powierzchnię ziemi, tworząc duży krater i niszcząc wszystko, co było w jego obrębie i w bezpośrednim sąsiedztwie.

Korepetycje? Można uczyć się bez nichKorepetycje to w ostatnich czasach bardzo modna i pożądana forma nauczania dzieci. Nie mnie…

Czytaj więcej

Nie ma chyba dnia, byśmy nie mieli okazji poznać nowego gadżetu opartego na niespotykanej dotąd technologii. Świat się nam rozwi…

Czytaj więcej

Elementy spintroniczne wyśmienicie nadają się do urządzeń zasilanych z baterii, ponieważ odwrócenie spinów nie wymaga wiele ener…

Czytaj więcej

 Krajowa Konferencja Menadżerów i Nauki stała się niezwykłym medium łączącym biznesmenów, naukowców ze światem. Zazwyczaj właśc…

Czytaj więcej